Próba mikrofonu, że się tak wyrażę. Założyłam tego bloga bodajże dzień po otrzymaniu wiadomości, że zabierają nam pamiętniki. Szukałam alternatywnych miejsc, ale tego co było nie da się powtórzyć. Coraz więcej dziewczyn przechodzi tutaj, a ja nie wiem, czy chcę tu być. Czy chcę pisać publicznie, bo jeszcze nie wiem, czy mogę mieć własną, zamkniętą społeczność. Wiem, że chcę czytać moje ulubione dziewczyny z Vitalii... Może też inne, nie powiem, że nie.....